Sonet 132 (Jeśli to nie jest miłość...) - analiza i interpretacja

© - artykuł chroniony prawem autorskim - zasady korzystania


Wyłącz reklamy na

miesiącrok



Polub nas na Facebooku:


Udostępnij artykuł:
Sonet 132 o incipicie „Jeśli to nie jest miłość...” (w tłumaczeniu Jalu Kurka; w barokowym przekładzie autorstwa Daniela Naborowskiego incipit brzmi następująco: „Jeśli nie masz miłości...”) należy do najbardziej znanych wierszy Petrarki. Mamy tu do czynienia z typowym przykładem liryki bezpośredniej, w której podmiot liryczny – nieszczęśliwy kochanek – wyraża swoje uczucia i emocje.




- klp.pl bez reklam, 30 dni tylko 1,23 zł. Zamów teraz!

W pierwszych dwóch zwrotkach utworu podmiot liryczny prowadzi dialog sam z sobą, stawiając sobie co rusz to nowe pytanie o istotę miłości, o to jak się ją przeżywa oraz o jej waloryzację:
Jeśli to nie jest miłość - cóż ja czuję?
A jeśli miłość - co to jest takiego?
Jeśli rzecz dobra - skąd gorycz, co truje?
Gdy zła - skąd słodycz cierpienia każdego?

Podmiot liryczny zastanawia się, jak nazwać swoje uczucia. Identyfikuje je jako miłość, ale właściwie nie wie, czym ona jest. Stawiając w ten sposób pytania, ukazuje, jak wielką tajemnica jest miłość, jak trudno wypowiedzieć jakiekolwiek słowa opisujące ją. Dwa następne wersy to ukazanie dwoistej natury miłości, jako tej, która jednocześnie rani i uszczęśliwia, przynosi słodycz i gorycz.

Zgodnie z poetyką gatunku dwie pierwsze strofy sonetu powinny mieć charakter opisowy. Tutaj mamy do czynienia z ciekawym przykładem opisu uczuć, podmiot nie mówi o swoich przeżyciach, używając zdań oznajmujących, informując o nich, ale zamiast tego odtwarza tok swojego myślenia, kolejność zadawanych sobie pytań, które ukazują go jako osobę wewnętrznie rozdartą i zagubioną. Zostały tu zapisane reakcje (kolejne zdziwienia) podmiotu na wszystko, co go dotyka w związku z zakochaniem. Ważne okazuje się pytanie o kwestię wolności w uczuciach, czy człowiek kocha, bo chce, czy dlatego, że nie ma wyboru:
Jeśli samochcąc płonę - czemu płaczę?
Jeśli wbrew woli - cóż pomoże lament?

Z powyżej cytowanych fragmentów wynika również, że podmiot utworu przeżywa wewnętrzne katusze, spowodowane nie tyle jakimś ciężkim przeżyciem związanym z ukochaną (zdradą, odrzuceniem uczuć), co samym kochaniem. To uczucie go przepełnia różnymi emocjami, które stara się ogarnąć:
O śmierci żywa, radosna rozpaczy,
Jaką nade mną masz moc! Oto zamęt.


strona:   - 1 -  - 2 - 
autor:

Katarzyna Banul -



Drukuj  Wersja do druku     Wyślij  Wyślij znajomemu   Wyślij Popraw/rozbuduj artykuł




Komentarze
artykuł / utwór: Sonet 132 (Jeśli to nie jest miłość...) - analiza i interpretacja





    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     






    Matura i studia z klp.pl. Zobacz inne serwisy Kulturalnej Polski
    reklama, kontakt - Polityka cookies