Petrarkizm - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Francesco Petrarka żył w latach 1304-1374 na terenach dzisiejszych środkowych Włoch i Prowansji. Uważa się go za jednego z pierwszych poetów renesansowych, a przede wszystkim za wskrzesiciela humanizmu oraz wielkiego propagatora powrotu do wzorców klasycznych i antycznych do literatury. To głównie dzięki jego działalności naukowej i artystycznej świat na nowo odkrył dzieła Horacego, Cycerona czy Owidiusza. Petrarka uchodził także za mistrza mowy łacińskiej, chociaż za życia znacznie większą sławę i uznanie przyniosły mu dzieła pisane w języku pospolitym, określanym mianem „volgare”.

W pracy „Wykłady o literaturze na Zachodzie i w Polsce. Renesans” Witold Nawrocki pisze o Petrarce:
„Umiał dbać o sławę i rozgłos; był intelektualistą dbającym o posiadanie i rangę. Bez przesady można powiedzieć, że sam siebie współtworzył, a wiele jego utworów cieszyło się wielkim uznaniem jeszcze przed ich publikacją (…). Żyć – oznaczało dla niego studiować starożytnych, pisać listy, traktaty i wiersze, mówić i bywać, służyć mecenasom, których traktował jak sobie równych, co często zdało mu się pochlebstwem. Nie politykował, co najwyżej pełnić funkcje dyplomatyczne, nie zniżył się do „zdrady ludzi wykształconych”, czyli do bezpośredniej działalności publicznej”
(W. Nawrocki, „Wykłady o literaturze na Zachodzie i w Polsce. Renesans”, Piotrków Trybunalski 1998, s. 16). Dla zapewnienia sobie dostatniego i spokojnego życia przyjął święcenia kapłańskie.

Powszechnie uważa się, że Petrarka zapoczątkował proces „wydobywania” kultury europejskiej z mroków średniowiecza, określanego jako czasy barbarzyństwa. Dzięki jego działalności i twórczości powrócono do dawnych, zapomnianych już, źródeł piękna i mądrości. Za jego sprawą renesans stał się epoką studiowania ludzkości. Przypomnijmy, że odkąd w 313 roku cesarz Konstantyn I Wielki przyjął chrześcijaństwo, całe Imperium, a co za tym idzie Europa, odwróciło się od rzymskiego i antycznego dorobku kulturowego. Przez blisko tysiąc kolejne pokolenia skutecznie zacierały antyczne korzenie filozofii, sztuki czy nauki, pogrążając się w mroku i ciemnościach średniowiecza.

Uduchowiony poeta żarliwie interesował się rzymską literaturą. Pasjonowały go zwłaszcza dzieła Cycerona. Dzięki zajmowanej pozycji Petrarka podróżował po całej Europie, gdzie co rusz odnajdywał kolejne antyczne rękopisy, które namiętnie studiował. Pasjonowały go one pod każdym względem, zarówno w formie, jak i w treści. Dzieła te były zupełnie inne od tych, zdominowanych przez tematykę chrześcijańską, które powstawały w średniowieczu.

Petrarka postulował o powrócenie do tak zwanej „humanitas” czyli kultury duchowej dawnych Rzymian. Pojmował ją jako ogładę obyczajów, wytworną umysłowość, doskonały styl mówienia i życia. Właśnie dlatego gromadził stare rękopisy, studiował grekę, a także nieustannie udoskonalał swój łaciński, przyrównując go do języka dzieł Cycerona czy Kwintyliana. Petrarka szybko odnalazł ludzi podzielających jego pasję. Z czasem zaczęto określać ich mianem humanistów. Jednym z największych osiągnięć tej grupy był tak zwany synkretyzm humanistyczny, czyli próba pogodzenia dogmatów chrześcijańskich z dorobkiem greckiej filozofii. Nawrocki pisze o działalności Petrarki:
„(…) jako jeden z pierwszych szerzycieli humanizmu w Italii wykazał się niebywałą, a dla humanistów charakterystyczną wszechstronnością jako poeta, filozof, moralista, filolog i historyk. Bez wątpienia był inspiratorem trzech głównych gałęzi humanistycznej literatury: epistolografii (list, korespondencja zastępowała nieistniejące czasopisma naukowe, odznaczała się wzorowaną na starożytnych wzorcach budową i dydaktycznymi treściami), polemiki i traktatów oraz autobiografii (badanie własnej i cudzej indywidualności)”
(W. Nawrocki, „Wykłady…”, s. 18).

Jednak to innego rodzaju literatura zapewniła Petrarce uznanie całych rzeszy współczesnych mu odbiorców. Jak przyznawał sam poeta, przełomowym wydarzeniem w jego życiu było poznanie niejakiej Laury w Awinionie, gdzie wówczas mieszkał, w Wielki Piątek 1327 roku. Do dziś nie ma pewności, że kobieta istniała naprawdę, bo nawet przyjaciele poety nigdy jej nie widzieli. Zupełnie nowy model poezji miłosnej, jaki zaproponował Petrarka, różnił się znacząco od popularnego wówczas „słodkiego nowego stylu”, którego najwybitniejszym reprezentantem był Dante. Przypomnijmy, że kobieta w utworach twórcy „Boskiej komedii” przedstawiana była jako ucieleśnienie platońskiego piękna, obiekt nie wzbudzający pożądania i grzesznej namiętności. Natomiast u Petrarki niewiasty były piękne, a przy tym cnotliwe i nieosiągalne dla poety. Takie podejście do sprawy miłości wymuszało na twórcy stosowanie wyszukanych środków artystycznych. Petrarka w swoich utworach opiewał nie tylko piękno Laury, ale losy miłości niespełnionej, a zarazem szczęśliwej, która trwała nawet po śmierci kobiety (prawdopodobnie zmarła podczas wielkiej epidemii dżumy). Jak pisze Nawrocki:
„Ten styl znalazł wielu naśladowców i kontynuatorów w epoce renesansu i baroku, konwencjonalizując i standaryzując retoryką miłosną oraz fizyczne piękno kobiety (złote włosy, czarne brwi, alabastrowa szyja, oczy jak gwiazdy lub słońca). Jej anielskie piękno daje władzę nad mężczyzną i przyrodą
(W. Nawrocki, „Wykłady…”, s. 19). W taki właśnie sposób Laura stała się ideałem renesansowej kobiety, idealnej kochanki.

W Europie zapanowała moda na włoską poezję Petrarki, która z czasem przerodziła się w naśladownictwo. Zjawisko to określa się mianem petrarkizmu. Ogarnęło ono swoim zasięgiem takie kraje jak Francja, Anglia, Hiszpania. Także w polskiej poezji można zaobserwować przejawy wpływu Petrarki na rodzimych twórców. Widać to w niektórych lirykach Jana Kochanowskiego i Mikołaja Sępa Szarzyńskiego.

Petrarka budził wiele kontrowersji, zwłaszcza wśród hierarchów Kościoła. Ogarnięty młodzieńczym entuzjazmem stworzył niezapomniane strofy miłosne, czego z czasem zaczął się wstydzić. Duchowny, ojciec dwójki nieślubnych dzieci, wielbiciel wszelkich rozkoszy, także cielesnych, po osiągnięciu czterdziestu lat zwrócił się w stronę ascetyzmu. Jego życie uległo wyraźnej zmianie. Przede wszystkim odwrócił się od antycznych ideałów przyjmując średniowieczny chrześcijański dogmat, iż kobieta wprowadza jedynie zamęt w życie mężczyzny i stoi na przeszkodzie jego pobożności.

Jako młodzieniec Petrarka zaczął pisać liryki w języku włoskim, które sam nazywał „błahostkami”. Z czasem uporządkował je w zbiór zatytułowany „Fragmenty w języku pospolitym”, który przeszedł do historii literatury pod tytułem „Zbiór pieśni”. Zawierał on trzysta sześćdziesiąt utworów, z czego trzysta siedemnaście to sonety, a resztę stanowiły kancony, ballady i madrygały. Za najważniejsze uważa się oczywiście sonety, które dzięki Petrarce stały się znakiem rozpoznawczym humanizmu. Właśnie im zawdzięczał poeta ogromną popularność za życia.

W jednym z sonetów Petrarka zaprezentował swój ideał kobiety, który z czasem stał się niedoścignionym wzorcem dla wszystkich renesansowych twórców:

„Twarz – śnieg gorący, włosy – czyste złoto,
Rzęsy jak heban, oczy zaś – dwie gwiazdy,
Skąd miłość wszystkich celnie rani oto.
Perły – zęby, a róże purpurowe –
Wargi, w których brzmi bólem wyraz każdy;
Westchnienie – płomień, łzy – kryształ u powiek”.


Wiodącym tematem „Zbioru pieśni” jest miłość do Laury, która nie wygasła nawet po śmierci kobiety (ukochana odwiedza poetę w snach). Ponadto Petrarka pisał o znużeniu życiem, cierpieniu, melancholii, niemożliwości poznania losu i braku równowagi pomiędzy szczęściem a smutkiem. Poeta dowodzi jednocześnie, że właśnie dzięki tym wszystkim przeciwnościom człowiek jest w stanie docenić i doświadczyć prawdziwe piękno i zrozumieć mechanizmy rządzące światem. Jak pisze Nawrocki:
„Najważniejsze jednak jest, że z sonetów bije prawdziwe i wielkie uczucie, silniejsze niż prowansalskie i sycylijskie wzory, niż wszystko, co dotąd napisano o miłości (…). Prawda tego uczucia, wiedza o beznadziejnym uwikłaniu w miłość (»Zawsze kochałem, kocham dziś tak samo / Z dnia na dzień kochał będę coraz mocniej« - sonet 85), bezustanne odczuwanie uroku »słodkiego wspomnienie« które jednak gnębi serce, miotanie się między radością i męką, otóż prawda uczucia była tak silnie i prawdziwie wyrażona, iż współcześni i potomni czytają Canzoniere jako wzór uczuć, jako szkołę przeżywania i pod jej urokiem ciągle przeżywają swoją »edukację sentymentalną«
(W. Nawrocki, „Wykłady…”, s. 22).


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Żywot Ezopa Fryga - streszczenie
2  Publicystyka renesansowa
3  Klemens Janicki - życie i twórczość



Komentarze: Petrarkizm

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 





Streszczenia książek
Tagi: